II Liceum Ogólnokształcące

im. prof. Kazimierza Morawskiego w Przemyślu

Wycieczka klasy 1a na Słowację

Od 2 do 5 czerwca klasa 1a przebywała na wycieczce szkolnej na Słowacji. 29 osobową grupą opiekowali się: wychowawca klasy p. Aleksandra Dombrowska, pedagog szkolny p. Grażyna Sadowska oraz nauczyciel fizyki p. Jacek Styś.

Podczas dość długiej, bo aż siedmiogodzinnej podróży odwiedziliśmy ruiny pięknego i potężnego Zamku Spiskiego (tu więcej informacji). Tego samego dnia po zakwaterowaniu w Pensjonacie Beny w Nowej Leśnej wybraliśmy się do Aquaparku w Popradzie. Spędzilismy tam ponad 4 godziny, korzystając z basenów, rur, sauny i wielu innych wodnych atrakcji. Po upalnym dniu kąpiel była wspaniałym wypoczynkiem. Do Nowej Leśnej wróciliśmy kolejką elektryczną.

 

Następny dzień spędziliśmy w Tatrach Wysokich. Autokarem dojechaliśmy do przystanku autobusowego Biała Woda, a następnie ruszylismy żóltym szlakiem do schroniska nad Zielonym Stawem w Dolinie Kieżmarskiej. Było bardzo gorąco. Przejście do schroniska trwało około 2 godzin. Niezbyt długo, ale z powodu upału bylismy zmęczeni. Po godzinnym odpoczynku wróciliśmy tym samym szlakiem.
 

W trzecim dniu wycieczki wybraliśmy sie do Szczyrbskiego Plesa. Jak podaje Wikipedia: "Szczyrbskie Jezioro (słow. Strbské Pleso) - miejscowość u podnóża Tatr Wysokich na Słowacji. Położone na południowym brzegu jeziora o tej samej nazwie Szczyrbskie Jezioro i otoczone lasem świerkowym, zniszczonym jednak bardzo przez huraganowy wiatr w 2004. Ośrodek turystyczny i sportów zimowych (duża skocznia narciarska - K120 oraz normalna K90). Najwyżej położona (leży na wysokości 1315-1385 m n.p.m.) turystyczno-lecznicza osada w Wysokich Tatrach". Stąd kolejką krzesełkową wyjechalismy na Skrajne Slisko, podziwiając piękno Tatr Wysokich.
Po zejściu do Szczyrbskiego Plesa wyruszylismy do Popradzkiego Stawu. Jak podaje przewodnik: "Popradzki Staw (Popradske pleso), otoczony limbami i świerkami, leży na wysokości 1494m. W jego zielonych wodach odbijają się ściany Osterwy. Hotel górski znany jako Chata Popradské Pleso albo Chata Kapitana Morávku został nazwany tak na cześć partyzanta walczącego w czasach drugiej wojny światowej. Budynek jest jednym z ładniejszych schronisk w słowackich Tatrach".
W drodze powrotnej zwiedziliśmy Symboliczny Cmentarz Ofiar Tatr pod Osterwą. I znów według przewodnika: "Słowo symboliczny oznacza, że nie ma tu grobów, lecz tylko tabliczki upamiętniające tych, którzy nie powrócili z gór. Odnajdziemy tu nazwiska kompozytora Mieczysława Karłowicza, legendarnego przewodnika i ratownika Klimka Bachledę, poetów-taterników Jana Długosza i Wiesława Stanisławskiego, pilotów i ratowników TOPR-u, którzy zginęli w katastrofie śmigłowca podczas akcji ratowniczej w Dolinie Olczyskiej w sierpniu 1994 roku, oraz wielu innych turystów, taterników i ratowników. Upamiętnieni zostali także ci, którzy zginęli w innych górach, ale związani byli z Tatrami, m.in. Jerzy Kukuczka i Wawrzyniec Żuławski. Motto cmentarza brzmi: "Martwym na pamiątkę, żywym ku przestrodze". Poświęcając swą myśl tym, co odeszli, możemy kontemplować tajemnicę i sens górskiej śmierci" .

 

W ostatnim dniu w drodze do domu zatrzymaliśmy się w Zakopanem. Spacerujac po Krupówkach, mogliśmy odczuć szczególną atmosferę tego miejsca. Deptak słynie z wielu atrakcji. Mieszczą sie tutaj karczmy z regionalnym menu, eleganckie restauracje, liczne budki z pamiątkami oraz stoiska z tradycyjnymi oscypkami oraz innymi regionalnymi specjałami.

 

Do domu wracaliśmy zmęczeni, ale pełni wrażeń. Byliśmy w wielu pięknych miejscach. Może niektórzy z nas kiedyś tam wrócą?

Klasa 1a